|
Ostatnie 20 wpisów...
|
System zarządza
Wpis z dnia: 2009-04-21, z godziny: 22:50
Zastrzeżenie: jestem związany z konkurencją przytaczanego tutaj banku i niech każdy oceni, czy mogło to mieć wpływ na poniższa wypowiedź.
Na fali niechęci do banków i bankierów raczej z entuzjazmem niż z potępieniem przyjęto informację, że w Banku Millenium odebrano premie osobom, które "naciągały klientów" zakładając im dodatkowe konta czy "wciskając" niechciane karty kredytowe. W procederze w 2008 r. aktywnie uczestniczyło ok. 300 osób spośród 4 tys. pracowników - przyznaje członek zarządu Millennium, Artur Klimczak "Łapaj złodzieja" - woła ten, co najbardziej się obłowił. Słowom pełnym potępienia o "procederze" nie towarzyszy bynajmniej zapewnienie, że prowizje i opłaty poniesione przez "naciągniętych" klientów zostaną anulowane, zaś niechciane karty kredytowe będą mogły być zwrócone bez konsekwencji. Bank najpierw stworzył system, który zachęcał pracowników do maksymalizacji pewnych parametrów, potem sprzedał w ten sposób klientom produkty, a teraz... odbiera premie bankowcom! Nie znam szczegółów, ale nie zdziwiłbym się, gdyby któryś - kiedy zmieni już albo straci pracę - podał do sądu swojego pracodawcę i wygrał tam pieniądze. Premie należałoby raczej odebrać temu, kto stworzył system narażający długofalowo interes i reputację banku. A tym, którzy go twórczo wykorzystali, należałoby dać dodatkowe bonusy za kreatywność. Dla mnie ta historia to skutek, do czego prowadzą źle przemyślane "systemy motywacyjne", które w zdecydowanej większości motywują jedynie do kantowania, a nie do pracy. Nade wszystko, zostawiają pracownika z przekonaniem, że pracodawca chce go oszwabić i dziwią się potem, gdy pracownicy oszwabiają pracodawcę. Mam nadzieję, że nie są Państwo częścią takiego systemu, o którym Edward Deming pisał jako o "zarządzaniu przez strach". Komentarze:
Redakcja Computerworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Ten wpis nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...
|
| Korzystanie z serwisu Bywalec Computerworld jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Regulamin korzystania z serwisu. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych. | ||
|
© copyright 2010 IDG Poland SA 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel. (+48 22) 321 78 00 fax (+48 22) 321 78 88 |
|